Strona główna/O mnie
Arkadiusz Dworak

Nie jestem programistą. Jestem człowiekiem, który rozumie procesy i potrafi rozmawiać z technologią w imieniu firmy.
Od 2015 roku pracuję w branżach, w których procesy albo działają, albo firma zaczyna się sypać: gastronomia, stacje paliw, wypożyczalnie aut, warsztaty samochodowe, firmy sprzątające. Osiem lat spędziłem na Islandii, gdzie prowadziłem i optymalizowałem operacje w małych firmach.
Islandia była laboratorium. Rynek mały, cyfryzacja zaawansowana, a firma musi działać, bo nie ma miejsca na zbędne koszty. Widziałem tam, jak kończą się wdrożenia, które w Polsce dopiero się zaczynają — także te nieudane.
W Polsce pracuję jako analityk procesów i wdrożeń AI. Pomagam firmom z Podkarpacia zrozumieć, gdzie AI ma sens, a gdzie lepiej najpierw uporządkować sam proces. Nie sprzedaję narzędzi. Sprzedaję diagnozę i wdrożenie, które się przyjmuje.
Moje zaplecze to filozofia, teologia i kognitywistyka (magisterka na Uniwersytecie Rzeszowskim) oraz MBA. To nietypowa kombinacja, ale właśnie ona pomaga mi widzieć firmę nie jako zbiór systemów, ale jako zbiór ludzkich nawyków, które trzeba zmienić, żeby proces się utrzymał.
Wierzę w to, co nazywam Problementalizmem: skuteczność mierzy się tym, czy problem zostaje rozwiązany na dobre. Nie tym, jak szybko go załatasz.
Masz pytanie? Napisz na halo@arkadiuszdworak.pl